To wpis o tym, dlaczego większość mężczyzn funkcjonuje tylko w głowie… i co się dzieje, kiedy zaczynasz z tego wychodzić.
MYŚLENIE vs CZUCIE: Jak wyjść z głowy i zacząć NAPRAWDĘ ŻYĆ? Jak zacząć czuć SZCZĘŚCIE?
Jak nawiązać kontakt ze sobą? Problem, którego większość mężczyzn nawet nie zauważa?
Możesz przeczytać setki książek i nadal nie wiedzieć, co czujesz.
Wielu mężczyzn, którzy trafiają do mnie na konsultacje, nie ma problemu z wiedzą. Przeczytali dziesiątki książek, obejrzeli setki godzin materiałów i potrafią bardzo sprawnie rozmawiać o psychologii, relacjach czy rozwoju osobistym. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy pada proste pytanie:
Co teraz czujesz?
W tym momencie często zapada cisza.
Nie dlatego, że ci mężczyźni są mało inteligentni. Wręcz przeciwnie. Bardzo często są to osoby odnoszące sukcesy zawodowe, przedsiębiorcy, menedżerowie czy specjaliści w swoich dziedzinach. Problem polega na tym, że przez lata rozwijali głównie intelekt, a niemal całkowicie stracili kontakt ze swoim wewnętrznym światem.
Największym problemem wielu mężczyzn nie jest brak wiedzy, lecz brak kontaktu ze sobą
Żyjemy w kulturze, która nagradza skuteczność, produktywność i osiąganie celów. Od najmłodszych lat wielu mężczyzn uczy się, że należy być silnym, radzić sobie samemu i nie okazywać słabości.
W efekcie uczą się ignorować własne emocje.
Z czasem przestają zauważać sygnały wysyłane przez ciało. Nie zwracają uwagi na napięcie, zmęczenie, frustrację czy smutek. Potrafią funkcjonować na wysokich obrotach przez wiele lat, ale płacą za to wysoką cenę. W pewnym momencie zaczynają żyć bardziej w swojej głowie niż we własnym życiu.
Dlaczego tak trudno jest mówić o emocjach
Wielu mężczyzn uważa, że problemem jest brak odpowiednich słów.
W rzeczywistości problem pojawia się znacznie wcześniej.
Trudno mówić o emocjach, jeśli nie ma się z nimi kontaktu. Trudno postawić granicę, jeśli nie zauważa się momentu, w którym została przekroczona. Trudno powiedzieć partnerce, czego się potrzebuje, jeśli samemu nie wie się, jakie potrzeby są aktualnie żywe.
Dlatego część mężczyzn orientuje się dopiero po kilku godzinach lub kilku dniach, że podczas rozmowy była złość, poczucie niesprawiedliwości albo frustracja. W samym momencie zdarzenia byli odcięci od własnych reakcji.
To właśnie dlatego niektórzy mężczyźni wybuchają
Osoby, które nie mają kontaktu ze swoimi emocjami, często sprawiają wrażenie spokojnych.
Do czasu.
Problem polega na tym, że brak świadomości nie oznacza braku emocji. Oznacza jedynie, że proces przebiega poza świadomą uwagą.
Każde przekroczenie granicy pozostawia ślad. Każda frustracja odkłada się w systemie. Każde niewypowiedziane „nie” zwiększa napięcie.
W pewnym momencie pojawia się sytuacja, która wydaje się niewielka, a reakcja okazuje się ogromna. Z zewnątrz wygląda to jak przesada. W rzeczywistości wybuch nie dotyczy jednego wydarzenia, ale całego nagromadzonego ciężaru, który przez długi czas pozostawał niezauważony.
Ciało wie o nas więcej, niż chcielibyśmy przyznać
Jednym z najbardziej niedocenianych aspektów rozwoju osobistego jest kontakt z ciałem.
Dla wielu osób ciało jest jedynie narzędziem do wykonywania zadań. Tymczasem ciało nieustannie komunikuje informacje o naszym stanie psychicznym i emocjonalnym.
Napięcie mięśni, problemy ze snem, chroniczne zmęczenie, trudności z koncentracją czy poczucie ciągłego przeciążenia bardzo często nie są problemem samym w sobie. Są sygnałami, że wewnątrz dzieje się coś, czemu warto się przyjrzeć.
Ignorowanie tych sygnałów może działać przez jakiś czas. Nie działa jednak w nieskończoność.
Dlaczego wielu ludzi boi się wejść w kontakt ze sobą
Powód jest prosty.
Bo pod powierzchnią często znajdują się rzeczy, których przez lata nie chcieli czuć.
Jeżeli ktoś przez wiele lat budował swoją tożsamość wokół działania i osiągania wyników, spotkanie z tym wszystkim może być doświadczeniem destabilizującym. Dlatego tak wiele osób odkłada ten moment na później.
Problem polega na tym, że to „później” często nigdy nie nadchodzi.
Medytacja nie polega na uciekaniu od życia
Jednym z największych nieporozumień dotyczących medytacji jest przekonanie, że chodzi w niej o relaks lub wyciszenie.
To tylko część procesu.
Prawdziwa medytacja zaczyna się wtedy, gdy człowiek przestaje żyć wyłącznie w swoich myślach i zaczyna doświadczać tego, co dzieje się tu i teraz. Nie chodzi o tworzenie kolejnych koncepcji. Chodzi o rozwijanie obecności i kontaktu z własnym doświadczeniem.
Dopiero z tego miejsca możliwe staje się głębsze poznanie siebie.
Intymność z drugim człowiekiem zaczyna się od intymności ze sobą
To właśnie tutaj ten temat łączy się z relacjami.
Wiele kobiet mówi, że chciałoby usłyszeć od partnera, co przeżywa, czego się boi, czego potrzebuje i co czuje wobec relacji.
Dla części mężczyzn jest to niezwykle trudne nie dlatego, że nie chcą się otworzyć. Problem polega na tym, że nie mają dostępu do tych informacji. Nie wiedzą, co dzieje się w ich wnętrzu, więc nie potrafią się tym podzielić.
A bez tego trudno budować prawdziwą bliskość.
Powrót do siebie nie jest luksusem. Jest koniecznością
Im bardziej rozwinięta staje się współczesna cywilizacja, tym łatwiej uciec w aktywność, rozrywkę i nieustanne zajęcie.
Coraz trudniej natomiast zatrzymać się i zadać sobie kilka prostych pytań:
Co dziś czuję? Co dzieje się w moim ciele? Czego naprawdę potrzebuję?
To właśnie od tych pytań zaczyna się proces odzyskiwania kontaktu ze sobą. A bez tego trudno mówić zarówno o zdrowych relacjach, jak i o dojrzałym życiu.
Więcej w moim najnowszym odcinku na YouTube
W skrócie:
Wielu mężczyzn rozwija wiedzę i kompetencje, ale jednocześnie traci kontakt z własnymi emocjami i doświadczeniami płynącymi z ciała.
Brak kontaktu z emocjami utrudnia stawianie granic, komunikowanie potrzeb oraz budowanie bliskich relacji z innymi ludźmi.
Tłumione emocje i ignorowane sygnały z ciała mogą prowadzić do nagłych wybuchów gniewu, przeciążenia psychicznego oraz problemów zdrowotnych.
Rozwijanie samoświadomości wymaga przeniesienia uwagi z ciągłego analizowania rzeczywistości na bezpośrednie doświadczanie własnych stanów emocjonalnych.
Medytacja, praca z ciałem oraz regularna obserwacja własnych emocji pomagają odbudować kontakt ze sobą i zwiększają zdolność do świadomego podejmowania decyzji.
Głęboka relacja z drugim człowiekiem staje się możliwa dopiero wtedy, gdy człowiek nauczy się rozpoznawać i komunikować własne przeżycia.