Blog
Starasz się, a jest tylko gorzej? NAJWIĘKSZY BŁĄD mężczyzn w relacjach
Nie każda kobieta zasługuje na twoje starania. Błąd, który niszczy życie wielu mężczyzn.
Starasz się, a jest tylko gorzej? NAJWIĘKSZY BŁĄD mężczyzn w relacjach
Mężczyźni robią dziś wszystko. A potem pytają: „Dlaczego nic z tego nie mam?”
Dzisiejszy mężczyzna ma być wszystkim naraz.
Ma zarabiać.
Ma być pewny siebie.
Ma być emocjonalnie dojrzały.
Ma rozumieć kobiety.
Ma budować napięcie.
Ma być dobry w seksie.
Ma mieć pasję, przyjaciół, cel i dobrze wyglądać.
Lista wymagań rośnie z każdym rokiem. I wielu mężczyzn rzeczywiście próbuje temu sprostać.
Czytają książki.
Chodzą na terapię.
Rozwijają się.
Pracują nad sobą.
A potem wracają do domu i czują się bardziej samotni niż wcześniej. Nie dlatego, że robią coś źle. Bardzo często dlatego, że inwestują w niewłaściwą kobietę.
Największe kłamstwo współczesnych relacji
Większość mężczyzn uważa, że problemem jest brak umiejętności.
Myślą:
„Muszę być bardziej pewny siebie.”
„Muszę lepiej komunikować emocje.”
„Muszę bardziej prowadzić.”
Czasem to prawda. Ale istnieje problem, o którym mówi się znacznie rzadziej.
Możesz robić wszystko dobrze i nadal być w relacji, która cię wyniszcza. Bo nie każda kobieta jest kobietą, dla której warto to robić.
Wielu mężczyzn nie wybiera partnerki. Oni walczą o to, żeby zostać wybrani
To jest moment, w którym zaczyna się większość problemów.
Mężczyzna spotyka atrakcyjną kobietę.
Jest chemia.
Jest pożądanie.
Jest ekscytacja.
I zamiast zadać sobie pytanie:
„Czy ona będzie dobrą partnerką?”
zadaje zupełnie inne:
„Jak sprawić, żeby mnie wybrała?”
To zmienia wszystko, bo od tej chwili przestaje wybierać. Zaczyna zasługiwać.
Najbardziej niebezpieczna relacja zaczyna się od strachu przed samotnością
Wielu mężczyzn nie wchodzi w związki z pozycji siły.
Wchodzi z pozycji braku:
nie chcą być sami.
nie chcą zostać odrzuceni.
nie chcą znowu zaczynać od początku.
Więc ignorują sygnały ostrzegawcze. Ignorują brak szacunku. Ignorują manipulację. Ignorują fakt, że kobieta nie jest nimi realnie zainteresowana.
Bardziej boją się samotności niż złej relacji.
Kobieta, która nie potrafi docenić mężczyzny, nigdy nie da mu poczucia spełnienia
Jest coś, o czym mężczyźni mówią rzadko. Mężczyzna bez uznania zaczyna gasnąć.
Nie chodzi o podziwianie go za wszystko.
Chodzi o zwykłe dostrzeżenie. Widzę, że się starasz. Widzę, że bierzesz odpowiedzialność. Widzę, że budujesz nasze życie.
Jeżeli kobieta nie potrafi tego robić, relacja bardzo szybko zamienia się w obowiązek zamiast partnerstwa.
Są kobiety, które chcą budować. I są kobiety, które chcą tylko korzystać
To brutalne rozróżnienie ale bardzo potrzebne.
Jedna kobieta myśli:
„Co możemy stworzyć razem za pięć lub dziesięć lat?”
Druga myśli:
„Gdzie pojedziemy w ten weekend?”
Pierwsza inwestuje. Druga konsumuje.
Pierwsza potrafi odroczyć przyjemność dla wspólnego celu. Druga chce wyłącznie doświadczać.
I problem polega na tym, że wielu mężczyzn odkrywa tę różnicę dopiero po kilku latach związku.
Szacunek nie znika nagle. Najpierw pojawiają się małe sygnały
Większość mężczyzn czeka na wielki kryzys.
Na zdradę.
Na rozwód.
Na wielką awanturę.
Tymczasem brak szacunku zaczyna się dużo wcześniej.
Od przewracania oczami.
Od wyśmiewania.
Od publicznego krytykowania partnera.
Od opowiadania koleżankom, jak bardzo jest niedojrzały i nieogarnięty.
Problem w tym, że większość mężczyzn widzi te sygnały. Tylko nie chce ich zobaczyć.
Jeśli tylko dajesz, a ona tylko bierze, to nie jest relacja
To jest jeden z najmocniejszych fragmentów tego tematu.
Relacja wymaga wymiany.
Nie idealnej.
Nie matematycznie równej.
Ale wzajemnej.
Jeżeli jedna osoba stale inwestuje:
- czas,
- energię,
- uwagę,
- pieniądze,
- zaangażowanie,
a druga jedynie konsumuje efekty tej pracy, to nie powstaje partnerstwo.
Powstaje drenaż.
Wielu mężczyzn nie cierpi przez kobiety. Cierpi, bo nie potrafi odejść
To może być najbardziej niewygodna prawda z całego odcinka.
Większość mężczyzn doskonale wie, że coś jest nie tak. Wie od miesięcy. Czasem od lat.
Ale zostaje.
Bo liczy, że będzie lepiej. Bo nie chce zaczynać od nowa. Bo pamięta, jaka ona była kiedyś.
I właśnie dlatego cierpi. Nie przez kobietę. Tylko przez własny brak decyzji.
Brutalna prawda na koniec
Mężczyzna nie ma obowiązku dawać swojej energii każdej kobiecie. Ma obowiązek nauczyć się rozpoznawać te kobiety, którym naprawdę warto ją dać.
I być może to jest jedna z najważniejszych umiejętności, jakiej współczesny mężczyzna powinien się nauczyć.
Więcej w moim najnowszym odcinku na YouTube
W skrócie:
- Wielu mężczyzn skupia się na rozwijaniu kompetencji potrzebnych w relacji, ale nie poświęca wystarczającej uwagi świadomemu wyborowi partnerki.
- Relacje często rozpoczynają się z pozycji lęku przed samotnością i potrzeby akceptacji zamiast świadomego wyboru drugiej osoby.
- Kobieta gotowa do budowania związku wnosi do relacji uznanie, szacunek, zaangażowanie oraz gotowość do wspólnego tworzenia przyszłości.
- Brak szacunku, chroniczne testowanie partnera i koncentracja wyłącznie na własnych potrzebach są sygnałami ostrzegawczymi już na początku relacji.
- Relacja oparta wyłącznie na dawaniu przez jedną stronę prowadzi do emocjonalnego wyczerpania i poczucia wykorzystania.
- Wielu mężczyzn cierpi nie dlatego, że trafili na niewłaściwą kobietę, lecz dlatego, że zbyt długo pozostają w relacji, która nie spełnia ich podstawowych potrzeb.