Uleczenie Ojcowskiej Rany
Uleczenie ojcowskiej rany to głęboka praca z relacją z ojcem, która wpływa na poczucie wartości, granice i relacje. Sprawdź, czy to o Tobie.
1497,00 zł
Jak Uleczenie Ojcowskiej Rany wpływa na umysł chłopca?
Uleczenie ojcowskiej rany zaczyna się od zrozumienia, co dzieje się w psychice chłopca, gdy traci on zdrowe połączenie z ojcem.
W pewnym momencie przestajesz widzieć ojca takim, jakim jest naprawdę, a zaczynasz patrzeć na niego oczami matki — przez pryzmat żalu, pogardy lub odrzucenia. Ojciec, który wcześniej był autorytetem, nagle zostaje zdetronizowany. Pojawia się iluzja: „jestem lepszy od niego”.
To doświadczenie głęboko deformuje męską tożsamość.
Zaczynasz gardzić ojcem, a jednocześnie — często nieświadomie — zdradzasz swoją męską przynależność. Podejmujesz wewnętrzną decyzję: „nigdy nie będę taki jak on”.
Ta decyzja odcina Cię od wsparcia płynącego z męskiej linii rodu.
Efekt?
Pozostajesz w psychice wiecznym chłopcem.
Czujesz się obco wśród mężczyzn, nie potrafisz się z nimi swobodnie połączyć. Szukasz regulacji w relacjach z kobietami, ale one czują, że nie jesteś zakorzeniony w męskości. Zamiast partnera widzą w Tobie „miłego faceta”.
W rezultacie całe życie próbujesz udowodnić swoją wartość, zasłużyć na akceptację i potwierdzenie.
Uleczenie Ojcowskiej Rany – na czym polega?
Uleczenie ojcowskiej rany jest jednym z najważniejszych etapów pracy z męskością.
To proces, w którym odzyskujesz kontakt z ojcem — nie takim, jakim chciałbyś, żeby był, ale takim, jaki był naprawdę.
Praca odbywa się na żywo, w moim ośrodku Blis Apartamenty w Lublińcu (42–700).
Jak wygląda sesja:
pracujemy w kameralnej grupie 2–4 mężczyzn,
praca grupowa daje znacznie głębsze efekty niż sesje indywidualne,
sesja trwa około 3 godzin.
W pracy łączę elementy:
terapii,
wizualizacji,
pracy z ciałem i emocjami,
pracy ustawieniowej.
To moja autorska metoda, której celem jest zmiana perspektywy postrzegania ojca — bez wybielania i bez potępiania.
„Nie będę taki jak ojciec” – ukryte źródło męskiego kryzysu
Z rozmów z klientami i własnej praktyki wiem, że jedną z głównych przyczyn Syndromu Miłego Faceta jest utrata męskiej identyfikacji z ojcem już we wczesnym dzieciństwie.
Często obraz ojca, który nosisz w sobie, nie należy do Ciebie.
To obraz przejęty od matki — jej emocji, jej narracji, jej bólu.
Bywa, że matka — zraniona, opuszczona lub samotna — nieświadomie emocjonalnie odrzuca ojca i zastępuje go synem.
Zostajesz wyniesiony ponad autorytet ojca i postawiony na piedestale jako „partner”.
To nie jest miłość.
To obciążenie.
Uleczenie ojcowskiej rany polega na:
odczarowaniu zniekształconego obrazu ojca,
oddaniu odpowiedzialności tam, gdzie jej miejsce,
powrocie do męskiej linii i zakorzenienia w męskości.
Dopiero wtedy możliwe jest prawdziwe poczucie siły, granic i wewnętrznego spokoju.
Odcinek poświęcony Ojcowskiej Ranie
Zobacz odcinek na YouTube.
| Termin |
BRAK DOSTĘPNYCH TERMINÓW |
|---|

Szymon –
Uleczenie ojcowskiej rany to obowiązek każdego faceta, który nie ma zdrowej relacji z ojcem. Skuteczność tej metody polega na tym, że Marcin daje Ci swoje doświadczenie a nie wciska kolejne teoretyczne koncepcje. Nie trzeba rozprawiać intelektualnie latami o problemie – można go rozwiązać w 2-3 godziny. Jest życie przed uleczeniem ojcowskiej rany i po. Ta metoda zaoszczędzi Ci wiele pieniędzy. Szczerze polecam !!!
Adam –
Uleczenie Ojcowskiej Rany otworzyło mi oczy na to jak czuł się mój Ojciec przez te wszystkie lata. Zawsze obwiniałem go za to co mnie spotkało w życiu i był kiedyś moim wrogiem nr 1. Przez to chciałem być jego przeciwieństwem i odsunąłem od siebie całkowicie moją męską energię. Dopiero przepracowanie tych doświadczeń i spojrzenie na wydarzenia z przeszłości z innej perspektywy pozwoliły mi nie tylko wybaczyć Ojcu, lecz również przyjąć, że wszystko co zdarzyło się miało takie być i było na swój sposób doskonałe. Gdyby nie praca z Marcinem nigdy nie rozpocząłbym drogi do mojej męskiej energii. Dziękuję serdecznie i szczerze polecam wszystkim przejście tej drogi!
Norbert (zweryfikowany) –
Podszedłem może z lekką nieufnością, bo to zaledwie 3h sesja, i jak w takim czasie można uleczyć tyle ran. A jednak, proces który przeszedłem, przerósł moje oczekiwania. Zobaczyłem sprawy z odmiennej perspektywy, z zupełnie innego poziomu, a to spowodowało, że jakaś spora część mnie, wróciła do siebie, do męskiego rodu. Pewne rzeczy, które wcześniej mogłem tylko zrozumieć intelektualnie, teraz niejako przeżyłem i są moją częścią. Polecam.